Nie klosz a wsparcie, czyli jak wspierać dzieci w radzeniu sobie z napięciem

Obraz dziecka, które radzi sobie z silnym napięciem emocjonalnym często jest dla dorosłych jakoś trudny: irytujący, zatrważający lub smutny. Ile dzieci, tyle strategii. Obgryza paznokcie, skubie wargę, gryzie rękaw lub ssie palec, krzyczy zamiast mówić, prosi o jeszcze jedną bajkę, uważa, że pomoże mu tylko tablet albo paczka żelków, jest płaczliwe, bądź też co chwilę wpada w złość. Dziecko, które radzi sobie z napięciem znajduje sobie różne strategie, które pomagają mu wrócić do równowagi i różne kanały, którymi chce część tego napięcia upuścić. Większość z tych strategii, jako dorośli, dobrze znamy – sami je stosujemy. Dorośli też zajadają stres, grają na konsoli, żeby się zresetować, gapią się w telewizor dla relaksu. Nie wspominając już o metodach tyleż ryzykownych, co popularnych, jak lampka wina lub kieliszek koniaku. Czytaj dalej Nie klosz a wsparcie, czyli jak wspierać dzieci w radzeniu sobie z napięciem